poniedziałek, 4 lipca 2011

deszcz

ULEWA ! Nic nowego. Ale czuję zapach deszczu . Marzy mi się żeby ubrać kalosze, płaszcz przeciwdeszczowy i przejść się. Bez parasola, żeby krople deszczu ściekały po mojej twarzy i włosach. W sumie ostatnio tak miałam, i było rzeczywiście wspaniale. Uwielbiam mieć mokre włosy po deszczówce, tak- to taki mój mały fetysz.
Dzisiaj dzień naukowy, a w zasadzie starałyśmy się z Boridłem, ale wyszło jak wyszło. Nie można narzekać. Kilka minut temu wyszedł odemnie Michał- jeden z moich misiów i wspólnie uczyliśmy się na egzamin z filozofii. Wspaniale jest się z kimś uczyć, nauka szybciej wchodzi a przy tym zawsze więcej śmiechu.
Już nie mogę się doczekać aż mój rodzony brat przyjedzie do mnie w piątek, bo to oznacza że będziemy świętować moje zakończenie roku akademickiego. Co oznacza: "żegnaj sesjo na pół roku!!"



DZIŚ URODZINY TATY ! Wszystkiego najlepszego ojcze.
od najwspanialszej na świecie córki.

9 komentarzy:

  1. świetne zdjęcie
    mam nadzieję, że sesja dobrze Ci pójdzie
    moja koleżanka też dziś miała urodziny xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie lubię moknąć gdy idę do kogoś, czy gdzieś. Wtedy wyglądam, powiedzmy delikatnie, że źle. Deszcz może padać jednak, kiedy wracam do domu; lubię też wychodzić na działkę w czasie deszczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. też lubie ale nie gdy gdzies idę ''wizytowo'' sama czy ze znajomymi. pff można! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna jesteś ;))
    a gdzie studiujesz? :)) ja zamierzam studiować lingiwstykę angielski z niemieckim więc podobnie ;))
    jak to robisz, że uczysz się z kimś o.O? nigdy sobie tego wyobrazić nie mogłam ;DD

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie czasem zmoknąć:D.
    Śliczna jesteś!
    I najlepszego dla Twojego Taty:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię deszczyk:)Ale taki mały.Dzięki za komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  7. już niedługo i bd miała wakacje:)

    OdpowiedzUsuń