środa, 10 sierpnia 2011

runaway

Z tego względu że wiele razy mówiliście mi że jestem podobna do Honey, mam dla was niespodziankę, też z tego powodu że liczba obserwatorów przekroczyła 4,000.

20 komentarzy:

  1. Faktycznie jesteś bardzo do niej podobna ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. a gdzie ciąg dalszy ???? honoratko ;)
    no białe oczywiście winko i chyba słodkie myślę, że najlepsze będzie bo wytrawne to raczej na inne okazje

    OdpowiedzUsuń
  3. spokojnie ja tam wpadne w jakiś weekend ;p
    Musze Wrocław zobaczyć po raz 2 ;D
    I do Koszalina też zapraszam ;)
    Wpadne z moją PinkGlass ;) bo razem tu pijemy ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. rzecywiście jesteś bardzo do niej podobna . świetny filmik <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Na samym początku to normalnie czysta Honey :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego płakać? :) też bym chciała być podobna do kogoś takiego jak Honey, haha.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś trochę do niej podobna, ale nie aż tak :) Świetny filmik, oby więcej takich! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. tak jesteś bardzo podobna do Honey :D

    OdpowiedzUsuń
  9. lubić nie musisz. ale ona jest ładna, czyli ty też :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ;)

    No fakt jesteś do niej strasznie podobna , ale to dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Okej, odpowiem już teraz :) Tak, czytałam. Na początku mojego bloga pisałam o "Osaczonej", a to jest kolejna część tej serii :) Masz ochotę przeczytać, czy może już czytałaś?

    OdpowiedzUsuń
  12. No jesteś do niej podobna, ale ja jej nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie przepadam za tą całą Honey i nie rozumiem tego całego HALO na jej temat, ale tak, jestes do niej troszkę podobna :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jak pierwszy raz weszłam na Twojego bloga to właśnie wydałaś mi się bardzo do niej podobna :D
    fajny filmik ;P
    o.

    OdpowiedzUsuń
  15. To Ty jesteś w filimku łiii :D
    Ale zabawa włosami non-stop, też na to choruję.

    P.S. Kiedyś próbowałam tłumaczyć każde słówko, którego nie znałam, i rzuciłam tę książkę w kąt :D. Rowling ciągle używa nie-prostych słówek, ale takich by dobrze oddawały atmosferę sytuacji, gesty, więc teraz jak czegoś nie rozumiem, to wyłapuję z kontekstu co może znaczyć (pamiętam też polską wersję) i tak chyba najlepiej się ich uczyć, zwłaszcza jak się powtórzą i to mnie upewnia czy myślenie było dobre czy nie.

    OdpowiedzUsuń
  16. faktycznie bardzo jesteś do niej podobna :)

    obserwuje i zapraszam do śledzenia moich wpisow!

    OdpowiedzUsuń
  17. jesteś do Honey podobno i to baardzo baardzo ; *

    + zapraszam do mnie http://dzelaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. jak przed sekundką weszłam na bloga to myślałam,że Honey ma nowego bloga xD ale ten jest o wiele fajniejszy niż jej blog,bo ja jej nie cierpię z całego serca!:o

    OdpowiedzUsuń