piątek, 2 września 2011

niepowodzenie

Wstałam dziś o 6:00 rano, sama się sobie dziwię że dałam radę. O 7:35 miałam autobus do Wrocławia. Na przestanku czekałam ponad 20 minut. Opóźnił się i to ładnie. We Wrocławiu byłam przed 10:00 także spokojnie doszłam do domu, poduczyłam się i czekałam aż Monika przyjdzie. Miałyśmy iść razem na dzisiejsze zaliczenie a przy okazji zostaje u mnie na 3 dni. Pewnie jesteście ciekawi jak mi poszedł egzamin. Otóż nie zaliczyłam. Zabrakło mi dwóch punktów. Nie dość że informacja o terminie egzaminu była podana 2 dni przed, to jeszcze wykładowca miał pretensje do nas że chcemy zobaczyć swoje prace. Tak czy inaczej widzimy się za pół roku na poprawie. A myślałam że będę już miała ten rok z tego przedmiotu z głowy. Naprawdę mi zależało na tym, nie jest to łatwy przedmiot. Ponad 500 słówek uczyć się w 2 dni? Lekka przesada. Jutro mam zaliczenie ze słuchania, mam nadzieję że chociaż to się uda. Z dzisiejszego egzaminu zabrakło mi jedynie 2 punktów! Jestem załamana i straciłam motywację do dalszej nauki. Chcę już zakończyć dzisiejszy dzień.
Adios.

27 komentarzy:

  1. jutro na pewno Ci się uda:)
    Trzymam kciuki:)
    Będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ouu, współczuję :<
    jutrzejszy na pewno lepiej ci pójdzie!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojoj, już się tak na zadręczaj tylko dalej walcz! Opłaci się! I oczywiście trzymam za Ciebie kciuki! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. przykro mi:(
    jutro musi się udać! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :( . szkoda naprawde :(
    Jutro ci się uda :) . NAPEWNO <33

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie poddawaj się tak łatwo! Dałaś z siebie wszystko. Powodzenia jutro,trzymam kciuka! ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. na pewno Ci się uda.;)
    trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo mi przykro, że nie zdałaś:( ale głowa do góry:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uda się !
    Ja to wiem, będzie dobrze ;)
    Trzymam kciuki <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, no to życzę powodzenia jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie przejmuj się! :) taki właśnie urok studiów... raz ma się szczęście, a następnym razem cholernego pecha... będzie dobrze! powodzenia jutro :*

    OdpowiedzUsuń
  12. You are very sexy dear! :-)

    Much love from Mystic Nymph.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uszy do góry :)! Zaliczysz następnym razem :* nie ma sensu się zniechęcać :)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie martw się na pewno będzie lepiej <3
    A co do tych słówek to uwierz mi , że ja bym nigdy się ich nie nauczyła w 2 dni :|

    OdpowiedzUsuń
  15. ach, no trudno, trzymam kciuki, na zaliczenie ze słuchu ! dasz rade ! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę ;( Przykro mi, ze nie zaliczyłaś. Takie dwa głupie pkt wszystko przekreśliły..;/
    Trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przykro mi, ale nie przejmuj się zbytnio, poprawisz :).

    OdpowiedzUsuń
  18. najgorsze co możesz teraz zrobić to załamać się... uszy do góry!:)
    zapraszam na mój blog z biżuteryjnymi słodkościami, które tworzę:) może znajdziesz coś dla siebie na poprawę humoru;)

    http://natajka89.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Niektórzy nauczyciele/profesorzy mnie irytują. W ogóle szkoła mnie irytuje. Powodzenia jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja wstaje o 6-6.30 ! fajne zdjecie ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. oj kochana :* nie martw się. dzisiaj pewnie poszło ci znacznie lepiej?;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Współczuję ci aczkolwiek myślę, że dasz radę - powodzenia w nauce! Będę wdzięczna za skomentowanie moich zdjęć, gdyż sprawdzam się w fotografii i są dla mnie ważne opinie innych, tak więc zapraszam Cię do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  23. nos do góry, przy nastepnym razie zdasz na 100%!!! :)

    OdpowiedzUsuń