czwartek, 20 października 2011

urlop dziekański

Witajcie kochani, chciałabym ogłosić że w sobotę pojawi się live chat. Nie którzy z was brali już w tym udział w poniedziałek. Wiem że dużo osób nie mogło porozmawiać ze mną z racji bycia na zajęciach. Dlatego postanowiłam że stworzenie chata w sobotę będzie najlepszym rozwiązanie.
Zapraszam was zatem na godzinę 14:00 !

eng:
Welcome dear, I would like tell you that on Saturday, will be live chat. Some of us, took part on Monday. I know, that a lot of people couldn't talk with me, because you had a lessons. So I decided to create chat on Saturday.
Therefore, I invite you for 2:00 p.m.
_____________________________________

Dzisiaj pojawiłam się na uczelni dosłownie na kilka sekund, ponieważ musiałam odebrać swoją legitymację z dziekanatu, z racji tego że wypadałoby przedłużyć termin ważności.
Wciąż z niecierpliwością czekam na decyzję w sprawie pracy od CCIG. Nie lubię czekać na coś od czego praktycznie może zależeć mój rok. Nie mówiłam wam tego, ponieważ przez kilka dni nie byłam w stanie wydusić z siebie to słowo, ale wzięłam urlop dziekański. Czym jest dziekanka? Tak więc przerywam swoje studia na rok. Wydaje mi się że jest to w miarę dobre rozwiązanie, spokojnie zaliczę sobie przedmioty z I roku. Póki co w tym semestrze chodzę na kulturę USA. Dlatego postanowiłam że przez resztę dni, kiedy nie będę chodzić na tej jeden wykład- poszukać pracy. Nie martwi mnie fakt, że mam rok w plecy. Bardziej przejmuję się tym, że mój kochany rok (czyli wspaniali ludzie z którymi chodziłam na ćwiczenia i wykłady), już nie będzie moim rokiem. Może tak miało być? Może to lepiej dla mnie samej?

Today I was on university literally a few seconds, because I must took my identity card from deanery.
Still I'm waiting on decision on the job from CCIG. I don't like waiting for something of which may depend practically my year. I didn't tell you, but I took year off from studies. I think that it is a good solution, because now I can include my subjects from first year studies. On the first semester I will have one exam- american culture.

18 komentarzy:

  1. pachnie rewelacyjnie! uwielbiam go:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak miało być z tym urlopem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej :) mam prośbę- napisałaś że dodałaś mnie do obser. ale nie wyświetlasz mi się :( mogłabyś mnie dodać jeszcze raz?
    Pozdrawiam Laura :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcie super. No i chat w sobote to faktycznie najlepsze wyjście :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę ci ;p Prześliczne to zdjęcie! <33

    OdpowiedzUsuń
  6. słodki pierścioneczek ;)
    podziwiam za dziekanke, choby się waliło i paliło ale bym nie wzięła, na szczeście zostało mi już pare miesięcy i nigdy więcej nie będę studiować już, uff. dość.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przejmuj się ;) tak się zdarza na studiach... Ja też miałam rok przerwy, ale od razu po liceum. Aktualnie jestem na III roku, a tak to (mam nadzieję) byłabym już po licencjacie i na magisterce ;)

    głowa do góry! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. ja nie mogłam w poniedziałek, może wpadnę na najbliższy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. będzie dobrze. :) Tak ma być i już ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. mi też by było szkoda ludzi... ale jak mus to mus..
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń