sobota, 8 września 2012

powakacyjna odbudowa włosów

Prawda jest taka, że zawsze po zakończeniu wakacji, lata, słońca itp powinniśmy odbudować swoje włosy. Jak wiadomo, słońce ma swoje atuty, ale również wady. Włosy stają się suche, zniszczone, zarówno od promieni słonecznych jak i wody (morze, jezioro). Zapewne ciężko jest je ułożyć i doprowadzić do ładu. Tak było i w moim przypadku. Zresztą odkąd ścięłam włosy rok temu na zdecydowanie krótsze, do teraz zapewniają mi większy problem. Moje włosy nigdy nie były gęste, chociaż sprawiają takie wrażenie, ale to tylko przez tapirowanie je u nasady. Tegoroczne wakacje, sprawiły, że wyglądają one jeszcze gorzej.
Na głowie miałam naturalne ombre, które oczywiście nie wyglądało tak fajnie jak po wizycie u fryzjera. Na czubku głowy miałam ciemny brąz (swój naturalny kolor), natomiast końcówki w kolorze blond!! I tu byłam zdziwiona. Oglądając zdjęcia z wyjazdu dopiero wtedy zwróciłam uwagę na to jaki obecnie kolor jest na mej głowie. Lustro nie wszystko nam powie, czasem złe oświetlenie sprawia że wydaje nam się że wyglądamy w porządku. Też tak myślałam.
Sami zobaczcie jak jeszcze kilka dni temu wyglądały moje włosy (kolor).

Dopiero gdy zobaczyłam wszystkie zdjęcia z wakacji, uświadomiłam sobie że nie mogę tak pokazywać się między ludźmi. Tym bardziej włosy były wypłowiałe i jak mówię nie do ułożenia. Najlepszym więc sposobem było zmienienie koloru i trochę odbudowanie włosów. Kupiłam farbę do włosów z firmy WellaTon w kolorze ciemny brąz. Farbując się, na prawdę miałam nadzieję że będzie to ten kolor, jaki widniał na opakowaniu. No, ale nie zdziwiłam się gdy wyszedł prawie czarny. Nie jestem z tego powodu zła, bardzo mi się podoba zmiana i chyba zostanę przy tym kolorze przez dłuższy czas.
Ciekawe jak Kuba oceni nowe włosy, chociaż on daje mi gwarancje, że byłby ze mną
nawet gdybym była farbowaną blondynką (czego nigdy nie zrobię) i miała wytrzeszcz. 
I tak mu nie wierzę, ale jest kochany.

16 komentarzy:

  1. Ladnie ci w tych wlosach z teraz ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. kolorek spierze się po kilku myciach taki urok ciemnych farb :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale masz piękne włosy! LOVE ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo witamy z powrotem! Już tęskniłam za Twoimi postami :>
    Uważam, że w tym naturalnym ombre też wyglądałaś dobrze a ten nowy kolorek sprawia że wyglądasz doroślej i dojrzalej. Bardzo mi się podoba :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie Ci w takim kolorku!<3
    nigdy nie wyjdą takie jakie są na pudełku :<<<
    a Tobie bardzo do twarzy w takim kolorku :D
    noooooo kochany ten Twój Kuba :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie wyglądasz w tych włoskach!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie Ci w nowym kolorku! ;*

    Hmmm, nowy nagłówek? Zdjęcie własne czy z internetu? xdd

    OdpowiedzUsuń
  8. Do twarzy Ci w tym kolorze! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. tak sie ciesze ze Ci sie dobrze wszystko poukładało (to tak odbiegajac od tematu notki :D). a w tym kolorze jest Ci bardzo łądnie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja swoje po wakacjach podcięłam. tzn - końcówki.
    piękny kolor, pasuje do Ciebie. ; )

    OdpowiedzUsuń
  11. a polecam, polecam, kawa caffreze z tesco xd
    pewnie, ja Cię już obserwuję od jakiegoś czasu. ; )

    OdpowiedzUsuń