czwartek, 29 kwietnia 2010

ostatni raz..

No nie, nie mogę w to uwierzyć, że moja nauka w tej szkole dobiega końca. A jeszcze niedawno pamiętam, jak szłam do tej szkoły po raz pierwszy. Miałam wtedy 7 lat i pamiętam dokładnie jak byłam ubrana, uczesana. To była podstawówka, 6 lat. Potem nadszedł czas gimnazjum, wygłupy i codzienne szaleństwo. Spoglądałam wtedy przez pryzmat marzeń. Miałam plany na dalsze życie, z których teraz mogę się jedynie pośmiać. III gimnazjum i testy. Minęły jednak czasy gimnazjalne a nadeszło dorosłe życie, w którym mniej więcej musiałam już wiedzieć jakie mam zamiary i plany. Te 3 lata w liceum niesamowicie szybko minęły. W klasie II trzeba było zadeklarować jakie przedmioty będziemy zdawać na maturze. Teraz, kończymy szkołę, przyszliśmy do niej jako małe "skrzaty" , a żegnamy ją jako dorośli ludzie, zaczynający nowe życie. Dokładnie jutro o 12.30 zaczyna się oficjalne pożegnanie naszej klasy. Będzie smutno, tym bardziej że z niektórymi osobami znam się od klasy I podstawówki. Dziś ostatni raz wspólnie sprzątaliśmy naszą klasę, a jutro ostatni raz odbierzemy szkolne świadectwa. Właśnie teraz nasuwa mi się na myśl piosenka, która idealnie pasuje do czytania mojej notki -> posłuchaj

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz