wtorek, 21 września 2010

skrót

Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że głowa przestała boleć. Wczoraj przez cały dzień się męczyłam i siedziałam w mieszkaniu. Skoczyłam jedynie na zakupy (ziemniaki, fasolka szparagowa) coś musiałam zjeść. A w nocy rozmawiałyśmy z Anią o tak strasznych tematach, podczas których mam zawsze gęsią skórkę. Dziś pojechała na egzamin i wszyscy trzymamy kciuki. O 11.00 wychodzimy na miasto, mój mózg musi się dotlenić po niedzieli. A późnym popołudniem spotykam się z Olasem i tradycyjnie twister menu. Hahaha! We Wro jest lepiej niż myślałam, podoba mi się. Miasto tętni energią, szkoda tylko że jeszcze tego nie doznałam, bo jak mówię wczoraj nie miałam ochoty ruszać się z domu. Ale wyglądając przez okno bez najmniejszego zastanowienia mogę to stwierdzić. Doobra, dochodzi godzina 9.00 czas najwyższy wziąć prysznic, zjeść śniadanie i trochę ogarnąć pokój.

z clipu 'Monster'






8 komentarzy:

  1. fajne te zdjęcia. : DDD
    I miło, że już Cię głowa nie boli. : D

    OdpowiedzUsuń
  2. przepraszam, nie nadążam. jesteś we wrocławiu? ;D
    zapraszam:
    www.ciasteczqo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko jak będziesz zwiedzała to się nie zgub ;)
    Z Wrocławia najbardziej utkwił mi w głowie malunek namalowany na jednej ze ścian kamienic przy jakiejś głównej ulicy. Był taki kolorowy, zwariowany, rozpromieniał ulicę. Może kiedyś na niego natrafisz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście daj znać, jak Ci tam wyszło na egzaminie ;)
    Iiii fest ładne to zdj :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj wiem co to ból głowy. mam migreny trwające 24h :P nikomu nie życzę, także super, że już ci przeszło;) fajowe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojejku, przykro mi, naprawde ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. nienawidzę bólu głowy. dzisiaj udało mi się pozbyć 3dniowego bólu głowy i czuję się jak nie ja. w końcu jestem "do życia" (;
    fajne to ostatnie zdjęcie (;

    OdpowiedzUsuń