czwartek, 22 grudnia 2011

miasto na święta

Wczoraj miałam poważne plany co do dnia dzisiejszego. Niestety skończyło się tylko na planowaniu, gorzej z działaniem. Wczoraj po ponad miesięcznej nieobecności przyjechałam do Kłodzka. Miałam zamiar dzisiaj od razu po przebudzeniu ogarnąć się i wyruszyć w poszukiwaniu nowych ubrań do zaprzyjaźnionego second handu. Ale moje lenistwo pokonało mnie, i cały dzień siedzę w dresie, popijający chyba już 3 dzisiaj herbatę i słuchając muzyki. Jutro zabieram się za porządku pokoju i być może (uwaga BYĆ MOŻE) znajdę chęci by wyjść z domu na miasto. Zakochałam się we Wrocławiu kiedy wszystkie ozdoby na rynku zostały powieszone, mam nadzieję że Kłodzko również w tym roku zrobi na mnie ogromne wrażenie.
Jeszcze 2 tygodnie temu nie miałam pomysłu, gdzie spędzę tegorocznego sylwestra, a tymczasem na dzień dzisiejszy mam już dwie oferty i ciągle się zastanawiam która może być korzystniejsza dla mnie i mojego brata, który przyjeżdża świętować Nowy Rok ze mną we Wrocławiu. Obydwie propozycje to domówki, które tak bardzo lubię, dlatego przypuszczam że wybór nie będzie łatwy.
Jak u was ze śniegiem? Wczoraj byłam załamana gdy szłam na dworzec, gdy śnieg padał mi prosto na twarz, makijaż prawie się rozpływał i w dodatku szłam w towarzystwie mężczyzny, gdzie raczej zależy mi by dobrze wyglądać. Między innymi dlatego nie lubię zimy, bo sprawia że wyglądam jeszcze gorzej niż na co dzień. Na szczęście w kotlinie śnieg topnieje, widok z okna jest okropny, niewielka warstwa śniegu pokrywa trawę, chodniki, przez co robi się błoto i łatwo wywinąć orła. Ale niech topnieje, niech topnieje.


14 komentarzy:

  1. Ja chce śnieg, ale tylko na święta ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam jej torebkę, srebrną bransoletkę i słodycze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja nawet włosów nie umyłam dzisiaj:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie ! Śnieg tylko na święta ^^ I może na sylwestra :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Snieg jest fajny ! :D
    I mi nie przyszkadza, bo jak makijażu nie nakładam, chyba ze raz na jakis czas ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. co?
    czemu kazdy ma snieg a ja nie;(

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  7. ` kurczę, spadł ten śnieg. ale wiem co czujesz. ja wyszłam na dwór. zostałam wytarzana w śniegu. i cała się rozmazałam. :D też mam takiego lenia. koszmar totalny . :C zapraszam.;* + wesołych.:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Aaa, to źle zrozumiałam ;d
    Jak na razie się wkręciłam i mega mi się podoba ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię zimę własnie ze względu na to, że można się grzać pod ciepłym kocykiem i popijać herbatę, a jak znudzi się siedzenie w domu, zawsze można wyjść porzucać się śnieżkami :D
    życzę Ci dobrego wyboru i mile spędzonego sylwestra! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie wlasnie topnieje ;/ nienawidze takiej ciapki ^^

    OdpowiedzUsuń