piątek, 10 lutego 2012

prawdziwa przyjaźń / real friendship

Dzisiejszy pomysł do napisania notki przyszedł mi z łatwością. Ale dzisiejszą notkę tworzę już od ponad 2 godzin. Ciągle coś mi przerywa, jak nie telefon, to zrobienie obiadu, albo zawieszenie się komputera.
Zanim wpierw poruszę ten temat, chciałabym powiedzieć wam jak wspaniale spędziłam wczorajszy wieczór i pół nocy. O 21:00 przyszedł do mnie K. Od dawna mieliśmy porozmawiać na bardzo ważny temat. I zakończyć coś co zaczęliśmy na początku stycznia. K. jest moim najlepszym przyjacielem. Kiedyś pisałam notkę na temat przyjaźni damsko-męskiej. Niestety w moim bujnym archiwum nie mogę tego posta znaleźć, dlatego dla cierpliwych i wytrwałych polecam tam zajrzeć i przeczytać. K. wyszedł odemnie ok. 1:30.
ENG: Today the idea to write note was so quickly. But today note I'm creating more than 2 hours. Something always stops me, as a telephone, or to make dinner, or my broken computer.
Before the first I touch on this topic, I would like to tell you how great I spend yesterday night. For 9:00 pm, came to me K. For a long time we had to talk for very important subject. And complete this what we started on January. K. is my best friend. Some time I was writing a note about friend between women and men. Unfortunately I can't find it in my archives, so for patient and persistent I reccomend see and read that. K. left for about 1:30 am.


Już pod koniec byłam totalnie zdołowana i zdezorientowana. Chciałam pobyć sama i poukładać ten mętlik. Cieszę się jednak, że odmówiłam z zakazanego owocu. Chociaż nie było łatwo. O godzinie 3:00 położyłam się spać, przez te 1,5 godz. leżałam skulona w kłębek z poduszką przyłożoną do piersi i się zastanawiałam czy dobrze robię. Ale pomyślałam: mam przecież M. to jego kocham i to z nim pragnę spędzać jak najwięcej wolnych chwil. Dzisiaj obudziłam się przed 12:00, w lepszym nastroju, zjadłam tosty z serem i odświeżyłam się pod zimnym prysznicem.

ENG: At the end I was totally depressed and confused. I wanted to be alone and sort out the mess in my head. I'm happy that refused for forbidden fuit. But it wasn't easy. For 3:00 am I went to bed, and for this 1,5 hours I lay, curled in a ball with pad applied to the breast, and I was thinking that I'm doing well. But I thought: I have my boyfriend M. I love him, and with him I want to spend every free time.
Today I woke up before 12:00 am, with better mood, I ate toast with cheese, and I refreshed in shower.


Po dość krótkim wstępie chciałabym w końcu przejść do rzeczy. Na blogu w postach opisywałam już prawie wszystko i prawie wszystkich. Pominęłam jednak jedną z ważniejszych osób mojego życia. Która jest ze mną na dobre i na złe i wspiera mnie w trudnych momentach. A mianowicie, mowa o Anji. Mojej najlepszej przyjaciółce, która znam ponad 5 lat. Nie wiem czemu, nigdy nie pisałam czegoś więcej o Anji, jedynie jakieś wydarzenia pojedyncze. Gdy się poznałyśmy byłam w III gim, Anja zaczynała naukę w liceum. Zaczęłyśmy wspólnie chodzić do szkoły, później wracałyśmy razem do domu (mieszkałyśmy na tym samym osiedlu). Jednak, nikt z moich znajomych nie wie jak naprawdę się poznałyśmy, i pozwólcie że oficjalną i prawdziwą wersję pozostawię dla siebie samej. Prawie codziennie się widywałyśmy, chodziłyśmy na spacery, robiłyśmy masę zdjęć, co jakiś czas chodziłyśmy do DG (Da Grasso).
ENG: After short introduced, I would like to talk about main subject. On my blog I was writing almost everything, and almost everybody. But I missed one the most important person in my life. Who is with me everytime and supports me in difficult moments. Namely the question of Anja. My best friend, who I know more than 5 years. I don't know why I never wrote something more about my friend, only some events. When we met first time, I was in third class in junior high school, Anja started education in high school. We started going together to school, then come back to home (we lived in this same estate). But nobody of my friends, don't know how we met. And let, that the official and realr story leave it for myself. We were meeting almost every day, we were walking, and doing many photos, every now and then we were going to pizzeria.


Każda chwila, którą razem spędzałyśmy, była wariacka. Kontakt się urwał, gdy Anja wyprowadziła się z Kłodzka do Wrocławia, na studia. Nie było możliwości widywać się nawet na weekendy, pozostawał nam jedynie komunikator gg, który czasem nie pomagał. Naszą więź odbudowałyśmy gdy przeprowadziłam się do Wrocławia na I rok studiów. Wtedy zamieszkałyśmy razem, dzieliśmy pokój, można by powiedzieć że spędzałyśmy 24 godz na dobę, pomijając oczywiście zajęcia na uczelni. Mamy masę wspomnień, głównie tych miłych. Wiadomo, każda przyjaźń przechodzi wzloty i upadki, u nas raczej dominowały wzloty. Chociaż i te gorsze dni bywały, ale od razu dochodziłyśmy do porozumienia.
ENG: Every time, which we spent together was crazy. Our contact was broken, when Anja moved from Kłodzko do Wrocław, on study. It wasn't possible to see even on weekend, we talked only by communicator, which sometimes didn't helped. Our relationship we fixed when I moved to Wroclaw on first year of study. Then we lived together, and shared room. It can say, that we spend together 24 hours, omitting exercises on university. We have a lot of memories, mainly this nice. Every friendship have ups and downs. In our, mainly was ups. Although, the worse days also were.


Anja wyprowadziła się na początku lipca. Nie da się ukryć, te pierwsze dni były dość trudne. Przez rok dzieliłyśmy się sukcesami i nagle świadomość że najlepsza przyjaciółka nie będzie już z Tobą mieszkać była troszeczkę dołująca. Oczywiście przeprowadzka Anji była dobrym egzaminem i sprawdzeniem czy dalej będziemy potrafiły się przyjaźnić. Wynik był jednoznaczny. Dalej utrzymujemy kontakt, dalej potrafimy się wygłupiać i śmiać się z wszystkiego.

ENG: Anja moved out on July. Can't hide, the first days, was so hard. For one year we shared our successes, and suddenly, awareness that the best friend will not live with you, was a little bit depressed. Of course Anja's removal was a good exam that we can be friends. The result was unequivocal. Still, we are in touched, still we can be crazy together and laugh for everything.


Już dawno uświadomiłam sobie, że znalazłam tzw. bratnią duszę, której mogę powiedzieć wszystko, na której mogę polegać i której mogę zaufać. Pamiętajcie że lepiej jest mieć jedną najbliższą wam osobę, niż setki przyjaciół którzy tak naprawdę nie są waszymi przyjaciółmi. Jestem osobą dość tajemniczą, dlatego zanim powierzę komuś swój sekret, muszę dobrze tę osobę poznać i w pełni jej zaufać. Mam 3 takie osoby, no może 4. Nie da się nazwać osoby swoim przyjacielem, znając ją raptem pół roku...
ENG: A long time, I realized that I found soulmate, who I can say everything, and who I can trust. Remember, that better is have one real friend, than hundred people, who are not real friend. I'm mysterious person, therefore before I say my secret, I have to meet this person so good. So I have 4 real friends. And you can't called person your own friend, if you know her/him half of year...


Miłego czytania, oglądania i słuchania. Piosenki, które zamieściłam w dzisiejszym poście, to piosenki podczas których miło wspominań rok 2010/2011 spędzony z Anją.
ENG: Happy reading, watching and listening. Song which I add in today post, it's songs, during I have nice memories in 2010/2011 year spent with Ania.























42 komentarze:

  1. dobrze mieć taką osobę w swoim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z moimi przyjaciółkami znam się 2lata. I też mamay te nasze 'wzloty i upadki'
    Miło się czyta i podziwiam Cię, że po 1 chciało Ci się to pisać po 2. chciało Ci się to tłumaczyć xd

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam w sumie teraz jedną przyjaciółkę, reszta do bardzo dobre koleżanki/koledzy. i jest dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny blog :)
    Obserwujemy ;>
    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dobrze mieć prawdziwych przyjaciół.
    a i dzięki Tobie przesłuchałam starych nut Rihanny :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze mieć kogoś takiego, popieram :) Strasznie rozweseliły mnie te zdjęcia. Dobra zmiana designu na blogu. Pozdrawiam :>

    OdpowiedzUsuń
  7. przyjaźń i miłość jest najważniejsza ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale obfita notka :D! ja tez mam jedyna przyjaciolke, z która przyjaznie sie od podsawowoki, czyli kupe czsu!

    OdpowiedzUsuń
  9. przyjaciel to piękna rzecz.
    Zdjęcia bardzo ładne, słoneczne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie to napisałaś! ;) Ja przyjaźnie się z moją przyjaciółka 2 lata. Mam jeszcze taką bliską kumpelę, z która znamy się 11 lat, ale nasza przyjaźń się rozsypała ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. fotki są świetne ^^ a przypominasz mi na nich troche Honorate Skarbek O.o

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie mieć taką osobę ! :)
    Mam takich kilka, właściwie 3 ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zdecydowanie lepiej mieć tą jedną ale za to zaufaną osobę.. niż milion ale wrednych.. fajnie, że tak potraficie ze sb gadać.. też chyba mam taką osobę.. chociaż czasem sama nje jestem pewna. ale mam jeszcze czas aby to zrozumieć. :*

    OdpowiedzUsuń
  14. masz rację pół rok unie wystarczy :) ja mam 3 takie osoby, które mogę nazwać przyjaciółmi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. przyjaźń to coś wspaniałego, wiem bo samam mam przyjaciółke która jest mi bliższa niz cala moja rodzina ; )
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  16. Of kors. Chociaż Ty i tak masz już miliony tych obserwatorów! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie boisz sie mieszkać sama?

    u mnie z tą przyjaźnią teraz jest nijak ;)

    z chęcią bym wpadła ale będe ze znajomymi i ogólnie nie wiadomo jeszcze do końca co i jak.

    OdpowiedzUsuń
  18. dobrze jest miec ta jedyna przyjacioke od serca ! mam nadzieje ,ze zestarzejecie sie razem ;D:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze mieć takiego przyjaciela ! U mnie teraz z taką bratnią duszą jest trudno ! Właściwie już jej nie mam ! Było fajnie do momentu gdy mnie zaczeła olewać. Stwierdziłam, ze to jednak pomyłka...
    Zdjęcia są świetne ^^
    Zazdroszczę Ci takiej przyjaciółki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. jak ja lubię takie zdjęcia ze znajomymi!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bym chyba nie dała sobie rady na takich studiach. Tzn nie że nie umie angielskiego, ale chyba za duża presja 'A jak oni potrafię lepiej? Co jak nie dam sobie wśród nich rady' etc XD

    OdpowiedzUsuń
  22. Tam je po raz pierwszy zobaczyłam, ale niestety na tej stronce był jedynie rozmiar 40, a ja potrzebuję 39. Później na stronie deezee były tylko czerwone i brązowe (2 dni temu dodali czarne xd) więc szukałam na allegro. Nigdzie nie umiałam znaleźć, ale w końcu piiceeem znalazłam ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. dobrze mieć przyjaciela :)
    pozytywne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  24. jakie Wy śliczne jesteście :) zgadzam się, że warto mieć jedną, naprawdę dobrą przyjaciółkę, niż masę znajomych, którzy są dobrzy tylko na chwilę...
    fajny nowy wygląd bloga :) ja też ostatnio zmieniałam ;) pozdrawiam :***

    OdpowiedzUsuń
  25. coś czego od zawsze pragnie każdy z nas. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj , naszczęście wiem co to jest przyjaźń <3
    Pozdrawiam i zapraszam :
    http://vestebulet.blogspot.com/
    Przy okazji klikam ' obserwuj ' i liczę na rewanż ! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. dobrze miec prawdziwego przyjaciela lub przyjaciolke.. mialam kiedys 2 niby naj naj lepsze przyjaciolki a po latach okazaly sie zwyklymi s.. przestalam wtedy wierzyc ze przyjazn istnieje, ale na szczescie teraz mam mojego wspanialego przyjaciela, mam nadzieje na cale zycie..wbrew pozorom damsko meska przyjazn istnieje, przynajmniej w moim przypadku. super notatka, jeju ale obie jestescie sliczne :) a piosenki kocham wszystkie <3. dodaje Cie do obserwowanych i pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz absolutną rację :) lepiej mieć jednego zaufanego przyjaciela niż setkę fałszywych
    Świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak ty fajnie piszesz, no uwielbiam tu zaglądać. ;) Musze powiedzieć ci że jesteś bardo fotogeniczna.
    I mam pytanie. Wiesz, może jak się robi, żeby film z youtube na na moim blogu był większy i bardziej szerszy, niż wyższy. Zobacz jak możesz na mój blog i przy pacz się wymiarom mojego filmu, a twoich piosenek dodanych w tej notce. Potrafisz coś z tym zmienić?

    OdpowiedzUsuń
  30. w takim razie udanrego pobytu :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Masz świetne oczy na drugim zdjęciu. <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluję iiii, śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  33. życzę Wam zatem jak najwięcej wzlotów :) świetnie że masz taką przyjaciółkę !
    fajne piosenki , całkiem w moim guście :)
    pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  34. nie jestem sama ale wiesz co ? wierzę, że i mnie i tobie się uda, naprawdę. I trzymam kciuki za Ciebie ;* na pewno podejmiesz słuszną decyzję,

    OdpowiedzUsuń
  35. co miesiąc, ale teraz nie było jej 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zazdroszczę Ci takiej osoby, z którą możesz o wszystkim porozmawiać i wiesz, że Cię wysłucha i doradzi jeśli będzie trzeba. Ja niestety nie mam takiej osoby. Mam kolezanki z którymi się spotykam i rozmawiamy o różnych rzeczach, ale czuje,że to nie jest prawdziwa przyjazn A uwierz mi, że chciałbym miec taka przyjaciółkę od serca, na dobre i złe. Niestety tak jak ty jestem osoba nie ufna i bardzo trudno jest mi mówić o swoich uczuciach. Zawsze mi się wydaje, że tej drugiej osoby to nie interesuję. Może jeszcze kiedys znajdę taka osobe, jaką Ty już masz:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. misiaczku czemu cię nie ma ? czyżbyś sie uczyła ? ;d

    OdpowiedzUsuń
  38. Tak, chciałabym żeby coś z tego było.

    OdpowiedzUsuń