piątek, 17 sierpnia 2012

buty jesienne- ZAMÓWIONE

Odliczanie czasu do weekendu, zupełnie jak w roku akademickim. W końcu nastał. Jestem już we Wrocławiu. Zerwałam się dzisiaj z pracy wyjątkowo wcześniej, bo już o 17:05 miałam autobus do Wrocławia. 2 godziny w busie, potem jeszcze 40 minut w tramwaju na prawdę potrafią wykończyć człowieka, ale nie przyjechałam tutaj bez przyczyny.
Wieczorem, od razu po przyjeździe do Wrocławia miałam umówić się z Kubą, ale obydwoje zdecydowaliśmy, że spotkamy się w sobotę, tyle dni przeżyłyśmy to na tą końcówkę piątka też damy radę. Jest to dobra okazja do tego by w końcu otworzyć książki, notatki z gramatyki.
Wczoraj byłam na zakupach w sh. Udało mi się upolować to czego długo szukałam. Postaram się pokazać już jutro w outficie (niespodzianka).

Na moje konto bankowe, wreszcie wpłynęła wypłata jeszcze lipcowa ze sklepu HiMountain, pozwoliłam więc sobie zaopatrzyć się w jesienne buty. Zamówiłam dwie pary.

Botki, które królowały w zeszłym sezonie. Będąc we Wrocławiu co druga osoba miała na nogach te buty, doszłam do wniosku że muszą być mega wygodne, a kolor tych butów jest moim wymarzonym na tegoroczny sezon. Nie przejmuję się tym, że prawdopodobnie, te buty wyjdą już z mody. Lubię komfort oraz patrzę na to czy dany fason mi się podoba. 

Drugą parą butów, które zamówiłam wczoraj są oczywiście jazzówki za kostkę. W zeszłą jesień jazzórki były hitem. Musiałam je mieć, w kolorze camel. Z racji tego, że buty nie są już tak estetyczne, postanowiłam zamówić nowe, ale w innym kolorze i fasonie (za kostkę). Uwielbiam ten czekoladowy kolor !!

Obydwie pary zamówiłam ze strony czasnabuty.pl
Od ponad roku, każdą parę butów, zamawiam tylko i wyłącznie stamtąd. Może nie są doskonałej jakości, bo buty, które zamawiam służą mi jedynie na jeden sezon, czasem troszkę dłużej, ale póki co nie zarabiam kokosów by móc pozwolić sobie na coś droższego i lepszej jakości.

13 komentarzy:

  1. Genialne byty, rzeczywiście w zeszłym roku na ulicach było ich mnóstwo, ale ja podobnie jak ty nie patrząc na to co modne chyba sobie zakupię jakieś koturenki na jesień, mam obcasy, ale wiadomo, ze nie są tak stabilne i wygodne jak koturny (:

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze buty są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak sobie poczytałam Twojego bloga i nie mogę się oderwać. Czytam i czytam a czas leci nie wiem kiedy :D
    Btw, widziałam posta o tym, że chciałabyś zorganizować spotkanie blogerek. Będę we Wrocławiu w przyszłym tygodniu na kilka dni i fajnie by było zorganizować może coś tam, nawet w mniejszym gronie. Nie ukrywam, że chciałabym też żeby ktoś mi pokazał jakieś ciekawe miejsca we Wrocławiu :P
    Odezwij się do mnie.
    Pozdrawiam, E

    OdpowiedzUsuń
  4. jazzówki za kostkę są świetne! ;) Muszę sobie zamówić jakieś buty na jesień właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam podobne te pierwsze ;p są meeeeeeega wygodne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo wygodne. Polecam ;)
    Nosiłam w zeszłym roku a i teraz nie pogardzę :) Nie zamienię ich za żadne skarby ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam bardzo podobne koturny, tyle że czarne, z innego materiału i bez tego wywijanego wierzchu :)
    Ja nie odliczam do weekendu, mam go cały czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te pierwsze buciki - mam prawie identyczne, tylko troszkę jaśniejsze :). Bardzo dobrze się nosi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. obydwie pary swietnie wygladaja :)

    OdpowiedzUsuń