piątek, 17 sierpnia 2012

lubi niespodzianki / good night

Przyszedł dziś jednak. Zaskoczył mnie. Bo mieliśmy się się spotkać w sobotę po południu. 15 minut przed przyjściem do mnie, napisał mi tylko na gg, że chce się ze mną zobaczyć. Nie byłam przygotowana po tych 2 godzinach w busie i 40 minutach w tramwaju. Ale uległam mu i tym razem. Szybko zmieniłam swój wygląd, poprawiłam makijaż i już zaraz zadzwonił dzwonek. Przywitanie jak zwykle takie jak po tygodniowym nie widzeniu się. Uścisnął mnie tak mocno.. Zaparzyłam wodę na herbatę. Widziałam, że ma zły humor, robiłam wszystko co w mojej mocy by mu go poprawić. Z minuty na minutę widziałam, że czuje się lepiej. Zapaliliśmy L&M'a. Tęskniłam za jego widokiem, dotykiem i uśmiechem. Teraz tylko on sprawia, że uśmiecham się sama do siebie, nawet teraz, gdy piszę notkę (UWAGA, śmieję się!)
Dobrej nocki kochani.
________________________________________________________________

I na koniec jeszcze kilka sennych gifów z tą drugą połówką: 





6 komentarzy:

  1. Zazdroszczę ci ;) Zasługujesz na kogoś takiego jak on ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post, widać, ze pisany pod wpływem szczęścia ;) A i gify bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń