sobota, 8 grudnia 2012

A z zimą przyszedł mróz

Powrót do blogowania, to chyba najlepszy wybór jaki mogłam kiedykolwiek podjąć. Cieszę się, że znowu jestem z wami, że mogę czytać wasze blogi i je komentować- to mi sprawia ogromną przyjemność.
Co raz bardziej lubię zimę, za taki dzień jak dzisiaj. Mroźne powietrze, czerwone policzki, czapka na głowie, płatki śniegu na rzęsach i ten cudowny odgłos, gdy chodzimy po warstwie puchu. Z całego tego okresu świątecznego najbardziej jednak lubię rynek wrocławski. Nawet nie pamiętam kiedy pojawiły się dekoracje świąteczne, ogromna choinka, jarmark, cudowne lampki na ulicy Świdnickiej. Pamiętam, jak któregoś w miarę ciepłego wieczoru, spacerowałam po rynku z Dominikiem, mocno ściskał moją dłoń, żeby było mi cieplej. Nawet zimą potrafię chodzić bez rękawiczek pod warunkiem, że za rękę trzyma mnie mój mężczyzna.
Jutro jadę do Kłodzka, miałam pojechać do rodziców dopiero 3 dni przed świętami, natomiast obiecałam sobie zarobić trochę pieniędzy i w poniedziałek pójść na cały dzień do księgarni mamy. Mam już listę zakupów świątecznych, potrzebuję jednak waszej pomocy.
Zwracam się z prośbą do dziewczyn, które mają chłopaków, albo do osób które lubią obdarowywać swoich bliskich perfumami. Czy któraś z was kupowała swojemu mężczyźnie perfumy Lacoste- Challenge (czarno-biała buteleczka o kształcie prostokąta z żółtym płynem), albo Lacoste- Red style in Play (czerwona buteleczka, bardziej okrągła). Widziałam wiele pozytywnych opinii na temat tych dwóch zapachów, niestety nie miałam jeszcze okazji by sprawdzić jak obydwa perfumy pachną, ale wiem że któryś z nich na pewno wybiorę dla mojego Dominika. Obiecaliśmy sobie świąteczne prezenty, a woda toaletowa zawsze się świetnie spisuje. Uwielbiam obecny zapach Dominika, ale kupować jemu drugi ten sam zapach, to troszkę bezsensu. Liczę na waszą pomoc.
Dzisiejszą sobotę spędzam nad wykładami online. Czyli kopiuj, wklej, drukuj, czytaj, przyswajaj i zdaj.
Miłego popołudnia i wieczoru.


16 komentarzy:

  1. Również miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja niestety nie pomogę ci z tymi perfumami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Ci zazdroszczę:) A odzywał się w ogóle?

    OdpowiedzUsuń
  4. takiego zapachu mojemu nie kupiłam, więc też nie doradzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. z perfumami niestety nie pomogę :C ale cieszę się niezmiernie, że do nas powracasz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny nagłówek , od razu kojarzy mi się ze świętami <3
    Niestety ja też ci nie pomogę z perfumami . Raczej trzeba samemu przetestować zapachy , bo wiadomo ja to jest . Jednym się podobają, a drugim nie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety nie pomogę, nie znam się na tym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój siostrzeniec i siostra wylecieli za granicę:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tego co sprawdzałam to czarna lacosta jest raczej lepszym wyborem, ale doradzam Ci, żebyś osobiście sprawdziła, perfum nie warto kupować w ciemno. Co jeśli dla Ciebie ten zapach będzie drażniący? Chyba lepiej, żeby Twój facet pachniał dla Ciebie obłędnie a nie nieprzyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie kupowałam nigdy perfum Lacosta, ale moja siostra ma i mogę powiedzieć , że ślicznie pachnie, po za tym każdy perfum z Lacosty ma cudowny zapach :) A jeśli masz wątpliwości udaj się do jakieś drogerii i powąchaj :D

    OdpowiedzUsuń
  11. My też bardzo cieszymy się, że wróciłaś :)

    Wiesz co, może w ferie wpadnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo fajnie, że jesteś ! :)

    OdpowiedzUsuń